Maraton pod honorowym patronatem

Ryszarda Szurkowskiego.

Legenda sportu, najsławniejszy polski kolarz, olimpijczyk, mistrz świata, wielokrotny mistrz Polski i zwycięzca kilku edycji Wyścigu Pokoju objął honorowy patronat nad imprezą.

"Wszystkich miłośników kolarstwa zapraszam do udziału w Mistrzostwach Dolnego Śląska w Maratonie MTB imienia Artura Filipiaka. W Zieleńcu spotkają się ci, którzy podobnie jak ja cenią wyzwania i emocje towarzyszące sportowej rywalizacji. To szansa na zmierzenie się z samym sobą i na uczciwą grę w grupie pasjonatów. Takich jak Artur, młody człowiek, któremu jest poświęcony ten memoriał. Warto tam być."

Osoby i firmy zainteresowane pomocą w organizowaniu maratonu w roku 2017 prosimy o kontakt pod nr 507 094 886, aneta.augustyn1@gmail.com

Aktualności

04.12.2017
Nasze zawody zostały nominowane w kategorii „Sportowe wydarzenie roku 2017“ w konkursie Dusznickie Olimpy Sportu. Walczyliśmy o laur w doborowym towarzystwie: nominowano także Rajd Dolnośląski oraz Otwarte Mistrzostwa Europy w Biathlonie. Podczas gali 15 listopada 2017 kapituła przyznała główną nagrodę współorganizatorom Mistrzostw Europy – Polskiemu Związkowi Biathlonu, któremu gratulujemu zwycięstwa. Dziękujemy wszystkim, którzy nas docenili i tym, którzy co roku towarzyszą nam w Zieleńcu. Więcej o Dusznickich Olimpach Sportu: http://duszniki.pl/dusznickie-olimpy-sportu-podsumowanie
05.08.2017 Udostępniamy kolejną galerię zdjęć tym razem autorstwa Mateusza Augustyna.
02.08.2017 Zapraszamy do odwiedzenia galerii zdjęć autorstwa Elżbiety Cirockiej oraz filmu autorstwa Krzysztofa Cirockiego ze Sport-Profit Cannondale Team.
Bardzo dziękujemy Eli i Krzysztofowi za relację fotograficzną/video i udział drużyny Sport-Profit Cannondale Team w naszych zawodach.
1.08.2017 Anita Kaputa z KKW Superior Wałbrzych i Krzysztof Łukasik z Mitutoyo AZS Wratislavia zostali Mistrzami Dolnego Śląska MTB 2017. Pokonali dystans mega (58 km) w najlepszym czasie: ona 2 g. 38 min., on 2 g. 4 min. (co oznacza, że jechał po górach ze średnią prędkością 27 km/h).
Anita również w ubiegłym roku stanęła na podium, z drugą lokatą. Kondycję zawdzięcza dyscyplinie: jeździ przez sześć dni w tygodniu, po kilka godzin dziennie, po pracy.
Krzysztof, student fizyki Politechniki Warszawskiej również spędza na siodełku przynajmniej 15 godzin tygodniowo. Plus basen, bieganie i siłownia. - Formę przed sezonem buduję już od listopada. Ale nie trzymam specjalnej diety, mam słabość do ciasteczek – śmieje się. Traktuje kolarstwo półzawodowo. - To jeszcze nie praca, ale coś więcej niż hobby, ze względu na czas, energię i pieniądze, jakie w to wkładam. To także wyrzeczenia: studiuję już rok dłużej, a zamiast chodzić na imprezy z dziewczyną wolę odpoczywać – mówi Krzysztof.
W tegorocznej edycji naszych zawodów wystartowały 253 osoby, w wieku od 7,5 do 82 lat. Szczególnie cieszą nas zespoły rodzinne. Dziewięcioletni Franek Kornaś przejechał z tatą Marcinem mniejszą pętlę 29 km. - To nasz pierwszy wspólny tak duży dystans. Ustaliliśmy, że jesteśmy jedną drużyną i wspieramy się w razie potrzeby – opowiadają. Najtrudniejszy okazał się pierwszy podjazd (Franek pchał rower, tato dotrzymywał mu kroku) oraz finisz. - Mówiłem wtedy synowi: „podium czeka na ciebie” i ten doping chyba pomógł – śmieje się Marcin. Na zawody zapisali się spontanicznie, tego samego dnia. Dzień wcześniej pobiegli razem w Janowieckim Biegu Rodzinnym. - Odkąd nasza rodzina przeprowadziła się z Wrocławia pod Bardo, mamy dla siebie więcej czasu. Franek i jego młodszy brat każde popołudnie spędzają w ruchu, przestali chorować, trenujemy karate i piłkę nożną. Życie zyskało na jakości – wylicza Marcin Kornaś.
Synowi towarzyszył także Witold Mokiejewski. Były mistrz Polski w kolarstwie szosowym uczestniczył w poprzednich edycjach naszych zawodów, ale tym razem kibicował Marcinowi, który zdobył trzecie miejsce na dystansie mega (w ub. roku wygrał mini).
- Zawsze mu powtarzam: nic na siłę, trenuj rozsądnie, a nie wbrew organizmowi – mówi Mokiejewski senior. - Tato nauczył mnie jeździć, gdy miałem sześć lat – opowiada Marcin. - Daje mi czasem rady, których nie słucham, a potem muszę przyznać, że miał rację - dorzuca Mokiejewski junior, który dwa tygodnie temu został Mistrzem Polski Amatorów XC.
Na podium stanęli także państwo Teresa i Andrzej Maszczyńscy, emerytowani lotnicy. Na zawodach w Zieleńcu są wspólnie już ósmy raz, po treningu w Masywie Śnieżnika. - Góry z roku na rok wydają mi się coraz wyższe. Do setki zostało mi 18 lat i chciałbym je przyjemnie wykorzystać – uważa pan Andrzej, znakomity narciarz i kolarz. - Wolę trzymać kierownicę roweru niż pilota.
- Trzeba starzeć się aktywnie i z klasą, a zawody MTB to świetna przygoda i relaks – dodaje żona.
Puchary zdobyła także rodzina Szczecińskich. Tato Wojciech najlepszy w swojej kategorii wiekowej na dystansie mini, a Temida weszła na podium jako najmłodsza zawodniczka. - Na starcie nie mogłam się już doczekać, kiedy wsiądę na rower. Pod koniec tato mnie już trochę pchał, ale i tak prześcignęłam jednego chłopaka, z którym się ścigałam – opowiada 7,5-latka. Startowała w innych zawodach rowerowych już w poprzednim roku; jeździ na rowerze 15-letniej siostry Matyldy.
W 2011 roku to Matylda była najmłodszą zawodniczką. - Wówczas nie miałam pojęcia o zawodach, byłam zestresowana. Tato, który nauczył jeździć na rowerach górskich całą naszą rodzinę, namawiał mnie: „spróbuj tylko raz”. I tak się zaczęło – mówi Matylda, która w lipcu została Mistrzynią Polski MTB XC juniorek młodszych, a w sierpniu jedzie na Młodzieżowe Mistrzostwa Europy MTB do Austrii. W Zieleńcu tym razem była najlepszą wśród kobiet na dystansie mini (przejechała 29 km w 1 g. 10 min.). - Bardzo lubię te zawody nie tylko dlatego, że tu zaczęła się moja rowerowa pasja. Trasa jest ciekawa, a atmosfera przyjacielska – opowiada nastolatka. Trenuje w Warszawskim Klubie Kolarskim, ale przyznaje, że nadal ma sentyment do Sport-Profit Cannondale Team. To zespół, w którym zaczynała i w którym nadal jeżdżą jej tato i młodsza siostra. 38-osobową grupę z Dolnego i Górnego Śląska tworzą aktywni ludzie różnych profesji: lekarze, prawnicy, pracownicy MPK, banku, informatycy. Niemal każdy weekend spędzają na rowerach nartach, rolkach, windsurfingu. - Część z nas walczy o wyniki, ale część staruje tylko dla przyjemności. Jesteśmy grupą towarzysko-turystyczną o zabarwieniu sportowym – mówi Elżbieta Cirocka, kapitan zespołu, który jak co roku przyjechał do Zieleńca w licznym składzie.
Dziękujemy rodzinom, klubom i wszystkim, którzy wystartowali w tej szczególnej, jubileuszowej edycji. Nie udałoby się jej zorganizować, gdyby nie Andrzej Smalec i jego Klub Kolarski Ziemi Kłodzkiej, któremu dziękujemy za profesjonalne przygotowanie.
Serdeczne podziękowania przekazujemy osobom, firmom i instytucjom, które okazały nam życzliwość i wsparcie:
- Urząd Miasta Duszniki-Zdrój, burmistrz Piotr Lewandowski
- Stowarzyszenie Zieleniec, Wojciech Zaczyk
- Zakłady Elektrotechniki Motoryzacyjnej ZEM, prezes Andrzej Banaszewski
- Centrum Medyczne Salus, Wiktor Wolfson i Mateusz Wolfson
- Aquapark Wrocław
- Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju
- Hurtownia Artykułów Gastronomicznych „Bałwanek”
- Jan Mularczyk
- Jan Kocemba
30.07.2017 Wyniki z zawodów dostępne są na stronie time2win.
Uwaga: aby zobaczyć uporządkowane wyniki open Mini, Mega w kategoriach kobiety i mężczyźni trzeba wypełnić pola Dystans i Płeć.
27.07.2017 Już za kilka dni spotkamy się w Zieleńcu na 10-tym Memoriale Filipiaka czyli Otwartych Mistrzostwach Dolnego Śląska w Maratonie MTB. Prognozy pogody wyglądają bardzo dobrze, przybywajcie licznie aby wystartować w zawodach czy kibicować swoim najbliższym.
Dla przypomnienia kilka spraw organizacyjnych:
  • Zachęcamy do wcześniejszej rejestracji przez Internet na stronie zapisów. Przyspieszy to załatwianie formalności w dniu zawodów.
  • Jeśli ktoś nie zdąży zapisać się przez Internet to możliwa będzie rejestracja w biurze zawodów przy głównym parkingu w Zieleńcu (naprzeciwko wyciągu Gryglówka) w dniu startu od 7.30.
  • Przypominamy program zawodów:
    - godz. 7.30 – 10.30 – zapisy w biurze zawodów w Zieleńcu
    - godz. 10.25 – 10.55 – ustawienie zawodników w sektorach startowych
    - godz. 11.00 – start maratonu
    - godz. 15:30 – uroczysta dekoracja
  • Dla maratończyków wybierających dystans MEGA wprowadzamy limit czasu wjazdu na drugą pętlę: 2 godziny.
  • Dzieci poniżej 16 roku życia mogą startować jedynie na dystansie MINI.
  • Osoby uiszczające opłatę przelewem bankowym prosimy o przywiezienie wydruku potwierdzenia realizacji przelewu. Osoby uiszczające opłatę na miejscu prosimy, w miarę możliwości, o przygotowanie wyliczonej kwoty.
27.07.2017 Gratulacje dla Matyldy!
Matylda Szczecińska 15 lipca została Mistrzynią Polski MTB w sztafecie mieszanej oraz zwyciężczynią Pucharu Prezesa PZKOL, a od 23 lipca na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży jest Mistrzynią Polski.
Mowa o nastolatce, która karierę rozpoczęła właśnie na naszych zawodach. W 2011 r. stanęła na podium jako najmłodsza zawodniczka. - Ambicje trochę poniosły mnie na starcie, a lepiej nie ulegać emocjom, tylko dobrze rozłożyć siły - relacjonowała nam wówczas dziewięcioletnia dziewczynka. Pojechała wtedy z tatą i innymi znajomymi z klubu Sport-Profit. Bez odżywek, batonów energetycznych, izotoników, specjalnych diet... Tylko z soczkiem Kubuś zamiast bidonu. - Tato mówi, że mam tyle siły, że żadne odżywki nie są mi potrzebne. Poza tym wszystko jest w głowie – opowiadała wówczas dziewczynka. Matylda wystartuje w Zieleńcu również w tym roku, za zgodą trenera. - Wspieramy ją tylko mentalnie i serwisowo, bo teraz to ona nas uczy jazdy na rowerze – żartują dorośli znajomi z klubu Sport-Profit. - A poważnie to przekazaliśmy ją w ręce bardziej profesjonalnych drużyn młodzieżowych, takich jak Mitutoyo i Warszawski Klub Kolarskiego dla rozwijania jej talentu, a może i kariery.
Zachęcamy serdecznie do startu cale rodziny; to już tradycja naszych zawodów, a przykład Matyldy pokazuje, że naprawdę warto próbować sił. Gratulujemy Matyldo!
06.07.2017 Maratończyków MTB, którzy jeżdżą także na szosie zapraszamy na XIV Klasyk Kłodzki. To świetna okazja, aby dłużej pobyć w Zieleńcu i cieszyć się jazdą.
04.07.2017 Zaproszenie na maraton ukazało się na portalu www.goryizerskie.pl - link.
03.07.2017 W ostatni weekend lipca warto przyjechać do Dusznik-Zdroju z trzech powodów.
Pierwszy to nasze zawody MTB, na które serdecznie zapraszamy do Zieleńca zawodników i kibiców. Drugi to coroczne Święto Papieru w Muzeum Papiernictwa, 29 i 30 lipca. W tę sobotę i niedzielę w godz.10-18 będzie można bezpłatnie zwiedzić muzeum wraz z wystawami „Polski pieniądz papierowy”, „Sztuka Papieru” i „Papierowe inspiracje”, wziąć udział w warsztatach rzemiosła papierniczego, w pokazach sitodruku, drzeworytów, origami, kaligrafii oraz obejrzeć stoiska rękodzielników i artystów sztuki papieru. W ten weekend w Zieleńcu odbywa się także tradycyjny odpust św. Anny. Rozpocznie się w sobotę 29 lipca polową mszą świętą o godz. 20.30 na szczycie Gór Bystrzyckich (na górnej stacji wyciągu Gryglówka, naprzeciw głównego parkingu). W czasie mszy zostaną rozpalone ogniska, a potem uczestnicy schodzą z lampionami na dolną stację Winterpolu (pomarańczowa kanapa), gdzie o g. 22 rozpocznie się biesiada góralska. Św. Anna jest patronka zielenickiego kościółka. W tym najwyżej położonym kościele w Sudetach (856 m n.p.m.) w niedzielę 30 lipca o g.12 rozpocznie się msza odpustowa, a po niej wielogodzinny festyn pełen zabaw, konkursów i góralskiej kuchni.
Więcej informacji na: www.muzpap.pl, www.zieleniec.pl.
20.06.2017 Zaproszenie na maraton ukazało się w Men's Health - link.
15.06.2017 10. edycja MTB im. Artura Filipiaka „Fisha” - jak to się zaczęło
Właściwie nie pamiętam, skąd ten przydomek u mojego brata. Przypuszczam, że chodzi o Fisha z Marillion, którego słuchał z upodobaniem. Rock był jedną z jego pasji, ale najważniejsze były zawsze rowery.
Te prawdziwe, górskie, zaczęły się w połowie lat 90., zaraz po maturze. Po swojego pierwszego górala, Olprana pojechał do Czech. Od tego czasu razem z przyjacielem Tomkiem Chudzikiewiczem „Chudzikiem” zaczęli zaliczać kolejne góry: Sudety, Jura Krakowsko-Częstochowska, Alpy… Niemal w każdy weekend przyjeżdżał z Wrocławia, gdzie studiował na Politechnice, do rodzinnych Dusznik-Zdroju, żeby pojeździć po Kotlinie Kłodzkiej, Górach Orlickich, Bystrzyckich, Stołowych; szczególnie lubił okolice Zieleńca. Założył portal Bikebrother dla cyklomaniaków i wspólnie z „Chudzikiem” zaprojektowali sobie dwie koszulki, w których startowali w maratonach. W koszulce na plecach były trzy kieszonki z napisami: na batonik, na mapę, na motywację.
W 2006 r. podczas Transcarpatii pokonał w morderczych warunkach pół tysiąca kilometrów od Ustrzyk do Wisły. Wrócił z bólami, które przypisywaliśmy przemęczeniu. Nie przypuszczaliśmy, że to była jego ostatnia wyprawa rowerowa. Bóle nasilały się, a po kilku miesiącach lekarze znaleźli wreszcie przyczynę: nowotwór. Od tego momentu zaczął się kolejny wyścig, z czasem. Przez niemal cały rok żyliśmy – on, rodzina, przyjaciele –od jednej chemioterapii do kolejnej, licząc na choćby cień nadziei, która nikła z miesiąca na miesiąc.
Artur zmarł w listopadzie 2007 r. „Chciałbym wierzyć, że to wszystko nie jest tylko kwestią chaosu, przypadku, chciałabym, żeby ta śmierć miała jakiś sens", mówił pod koniec, kiedy pożegnał się już z nami. Postanowiliśmy, że takim małym sensem będzie maraton rowerowy – jego imienia i w jego rodzinnych stronach.
Tak latem 2008 r. w Zieleńcu ruszyły Mistrzostwa Dolnego Śląska w Maratonie MTB im. Artura Filipiaka „Fisha”. Ta pierwsza edycja była szczególna: mimo fatalnej pogody na starcie pojawiło się prawie trzysta osób, również osoby, które nigdy nie jeździły po górach, ale pojechały dla Artura. Wśród nich koledzy informatycy z eurobanku, w którym pracował, łącznie z prezesem oraz chirurg onkolog, który opiekował się moim bratem. Ryszard Szurkowski, legenda polskiego kolarstwa, bezinteresownie zgodził się być patronem imprezy i otwierał pierwszy start, a znakomity rockman Lech Janerka, autor hitu „Rower”, wręczał nagrody.
Odtąd co roku towarzyszy nam grono wiernych fanów, m.in. były lotnik (zapisał się już na liście startowej z dopiskiem: „Jeszcze 18 lat do stu mi brakuje i chcę je przyjemnie wykorzystać!”), który startuje razem z żoną. Jeżdżą wspólnie całe rodziny, najmłodsi zawodnicy mają po 8 lat.
Zapraszam wszystkich, którzy chcą sięgnąć po tytuł Mistrza i Mistrzyni Dolnego Śląska w kolarstwie górskim i utrwalić pamięć Artura.
Aneta Augustyn
18.02.2017 W tym roku spotykamy się w Zieleńcu na wyjątkowej, bo jubileuszowej edycji memoriału. Dziękujemy wszystkim, którzy towarzyszą nam od 10. lat i zachęcamy tych, którzy jeszcze mają wątpliwości, czy warto. Wystarczy poczytać opinie uczestników poprzednich edycji, którzy doceniają przyjazną atmosferę oraz profesjonalną obsługę w wykonaniu niezawodnego Klubu Kolarskiego Ziemi Kłodzkiej. Nie gwarantujemy jedynie słonecznej pogody, ale niemal coroczne ulewy już stały się tradycją tych zawodów. Wytrwałych to jednak nie zraża, nie przeszkadzają one nawet startującym siedmiolatkom. Przeczytajcie relację Mother Biker z zeszłego roku.
W tym roku również proponujemy klasyfikację rodzinną i zachęcamy do udziału całe rodziny. Nasze kategorie dla najmłodszych to M00, K00 (do 12 lat), M0, K0 (13-15 lat). Ekipy rodzinne z pewnością poradzą sobie na trasie mini: 29 km z niewielkimi trudnościami technicznymi i 500 m przewyższenia.
Dla tych, którzy potrzebują więcej adrenaliny przygotowaliśmy wariant mega: 57 km i 1100 m przewyższenia po górach Bystrzyckich i Orlickich.
W poprzednich edycjach startowało już ponad dwa tysiące uczestników z kilku państw. Rok temu wygrali Patryk Kaczmarczyk i Karolina Cierluk z wynikami 2,03 i 2,38 g. Liczymy, że w jubileuszowym roku poprzeczkę dla Mistrza i Mistrzyni Dolnego Śląska w kolarstwie górskim uda się ustawić jeszcze wyżej, pamiętając, że tak naprawdę jednak najważniejsze nie są wyniki. Liczy się start, motywacja i zmaganie się z własnymi możliwościami. I tego Wam życzymy zapraszając do zapisów.
Do zobaczenia w niedzielę 30 lipca!
05.02.2017 W tym roku już po raz 10 spotkamy się w Zieleńcu na maratonie im. Artura Filipiaka. Zapraszamy was serdecznie 30 lipca. Zapisy zostały uruchomione, dostępne są na stronie time2win
01.08.2016 Wyniki z zawodów dostępne są na stronie time2win.
Uwaga: aby zobaczyć uporządkowane wyniki open Mini, Mega w kategoriach kobiety i mężczyźni trzeba wypełnić pola Dystans i Płeć.
01.08.2016 Patryk Kaczmarczyk ponownie został mistrzem Dolnego Śląska w Maratonie MTB (2,03 g.). Najlepsza wśród kobieta okazała się Karolina Cierluk (2,38 g.)
Oboje związani są z klubem Mitutoyo AZS Wratislavia i z Politechniką Wrocławską. On jest absolwentem informatyki, ona studiuje biotechnologię. - Świetny był ten nowy podjazd na stoku narciarskim w samym Zieleńcu, w stronę Orlicy. Tam udało mi się wyprzedzić resztę – tak Patryk komentuje tegoroczne nowości na trasie. Mistrzyni przyznała, że jej ten odcinek dał się mocno we znaki. – Podoba mi się różnorodność: podjazdy, szutry, elementy techniczne – mówi. – A także atmosfera odmienna od tych na masowych imprezach: tutaj nie ma parcia na rywalizację za wszelką cenę, panuje serdeczna, prawie rodzinna atmosfera. Potwierdzeniem tej opinii jest m.in. Mateusz Żurawski, który dostał nagrodę „fair play”: zatrzymał się na trasie i zrezygnował z dalszej jazdy na dystansie mega, żeby pomóc jednemu z zawodników, który miał drobny wypadek. - Właśnie dla klimatu, który panuje na tych zawodach, chce się tutaj wracać. I trasy są coraz lepsze – podkreśla Teresa Ćwik-Maszczyńska, która od początku startuje wraz z mężem, Andrzejem Maszczyńskim. „Rodzinność” to kolejny atut naszej imprezy: najstarszy spośród 280. zawodników miał 82 lata, najmłodszy 7. Wspólnie jechały całe rodziny, które zostały osobno wyróżnione. – Wujek stale pokrzykiwał „dawaj, dawaj” i to mi dodawało energii – opowiada 11-letni Antek Banasiak z Nowej Rudy, który jechał koło w koło z Ireneuszem Banasiakiem. Obaj zajęli drugie miejsce w klasyfikacji rodzinnej. – Ciężka i fajna trasa, za rok na pewno się tu pojawię – zapowiada 11-latek. - Z roku na rok widzę te same twarze, prawie jak w rodzinie – mówił burmistrz Piotr Lewandowski wręczając nagrody. Zwycięzców uhonorowali także Aleksandra Tecław, Iwona Podkościelna, Marcin Polak i Michał Ładosz, mistrzowie świata w kolarstwie tandemowym, którzy za kilkanaście dni startują w Igrzyskach Paraolimpijskich w Rio de Janeiro.
Dziękujemy Andrzejowi Smalcowi i jego Klubowi Kolarskiemu Ziemi Kłodzkiej za, jak co roku, bardzo dobrą organizację. Wsparcie i życzliwość okazali nam: Urząd Miasta Duszniki-Zdrój i burmistrz Piotr Lewandowski, Stowarzyszenie Zieleniec, Zakłady Elektrotechniki Motoryzacyjnej ZEM i prezes Andrzej Banaszewski, Centrum Medyczne Salus i właściciel Wiktor Wolfson, Dusznicki Zakład Komunalny i Jan Mularczyk, Hurtownia Artykułów Gastronomicznych „Bałwanek”, Jan Kocemba, Miejski Ośrodek Kultury i Sportu w Dusznikach-Zdroju. A także przyjaciele taty „Fisha”, Sylwestra Filipaka, który zmarł w maju tego roku. Tuż przed startem zawodnicy uczcili go minutą ciszy. Dziękujemy Wam i do zobaczenia za rok!
28.07.2016 Już za kilka dni spotkamy się w Zieleńcu na Memoriale Filipiaka czyli Otwartych Mistrzostwach Dolnego Śląska w Maratonie MTB. Prognozy pogody wyglądają bardzo dobrze, przybywajcie zatem licznie startując w zawodach czy kibicując swoim najbliższym.
Dla przypomnienia kilka spraw organizacyjnych:
  • Zachęcamy do wcześniejszej rejestracji przez Internet na stronie zapisy. Przyspieszy to załatwianie formalności w dniu zawodów. Zapisy internetowe zostaną zamknięte w piątek 29.07.2016 po godzinie 20.00.
  • Jeśli ktoś nie zdąży zapisać się przez Internet to możliwa będzie rejestracja w biurze zawodów przy głównym parkingu w Zieleńcu (naprzeciwko wyciągu Gryglówka) w dniu startu od 7.30.
  • Przypominamy program zawodów:
    - godz. 7.30 – 10.30 – zapisy w biurze zawodów w Zieleńcu
    - godz. 10.25 – 10.55 – ustawienie zawodników w sektorach startowych
    - godz. 11.00 – start maratonu
    - godz. 15:30 – uroczysta dekoracja
  • Dla maratończyków wybierających dystans MEGA wprowadzamy limit czasu wjazdu na drugą pętlę: 2 godziny.
  • Dzieci poniżej 16 roku życia mogą startować jedynie na dystansie MINI.
  • Osoby uiszczające opłatę przelewem bankowym prosimy o przywiezienie wydruku potwierdzenia realizacji przelewu. Osoby uiszczające opłatę na miejscu prosimy, w miarę możliwości, o przygotowanie wyliczonej kwoty.
11.07.2016 Prezentujemy ostateczną wersję tras.
MINI: trasa jak w zeszłym roku: 29km, 500 m przewyższenia. Łatwa technicznie, umiarkowane wymagania kondycyjne. Idealna dla rodzin z dziećmi, początkujących maratończyków, dla tych rowerzystów, dla których memoriał Filipiaka to jedyny i długo wyczekiwany start w roku.
MEGA: druga pętla w połowie będzie przebiegach inną trasą, trasą, którą na pewno zapamiętacie: 5km singiel poprowadzi maratończyków na Orlicę na wysokość 1080 m.n.p.m, a zjazd z Orlicy to najlepszy zjazd w tych górach, na początku wąsko technicznie, w drugiej części szybka szutrówka, łącznie ponad 5km. Cała trasa to 58km i 1100 m przewyższenia.
13.05.2016 W niedzielę 31 lipca zapraszamy do Zieleńca na Otwarte Mistrzostwa Dolnego Śląska w Maratonie MTB im. Artura Filipiaka „Fisha”.
Po raz 9. spotkamy się w Zieleńcu, aby w przyjacielskiej atmosferze rywalizować na trasie biegnącej przez Góry Bystrzyckie i Orlickie.
Trasa Mini jest idealna dla drużyn rodzinnych: 29 km z niewielkimi trudnościami technicznymi i 500 m przewyższenia może pokonać każdy. W ubiegłym roku najmłodsza, ośmioletnia uczestniczka przejechała ten dystans w 2,5 godziny, a najstarszy zawodnik, 80-latek, w czasie poniżej 2 godzin. Zachęcamy do startu całe rodziny, zwłaszcza że w tym roku przygotowaliśmy klasyfikację rodzinną oraz klasyfikację dla najmłodszych M00, K00 (do 12 lat), M0, K0 (13-15 lat). W tych kategoriach udekorujemy pierwszych dziesięciu zawodników.
Trasa Mega w tym roku częściowo biegnie inaczej, z kilkukilometrowym technicznym singlem wzdłuż polsko-czeskiej granicy, kończącym się technicznym zjazdem z Orlicy godnym Mistrza Dolnego Śląska. 59 km i 1200 m przewyższenia to okazja, aby powalczyć nie tylko z innymi maratończykami, ale także z własnymi słabościami.
W poprzednich edycjach startowało już ponad dwa tysiące uczestników z kilku państw (m.in. Czechy, Niemcy, Rosja, Kanada) ścigając się o tytuły Mistrza i Mistrzyni Dolnego Śląska w kolarstwie górskim. W ubiegłym roku zdobyli je Michalina Ziółkowska i Patryk Kaczmarczyk. Honorowym patronem wyścigu jest Ryszard Szurkowski, legenda polskiego kolarstwa.
Nasza impreza ma już swoich fanów, niektórzy biorą udział w każdej edycji - solo lub rodzinnie.
Memoriał upamiętnia Artura Filipiaka „Fisha”, naszego przyjaciela i entuzjastę kolarstwa górskiego. Zawody, które na stałe weszły do kalendarza rowerowych imprez, są częścią ogólnopolskiej akcji Gazety Wyborczej „Polska na rowery”. Profesjonalną obsługę imprezy zapewnia Klub Kolarski Ziemi Kłodzkiej.
01.01.2016 W ten śnieżny dzień zachęcamy do chwili wspomnień, powrotu do pierwszej edycji memoriału i obejrzenia krótkiej relacji oraz osłuchania ciekawej rozmowy o naszej imprezie plik z nagraniem.
02.08.2015 Michalina Ziółkowska i Patryk Kaczmarczyk założyli w niedzielę w Zieleńcu koszulki mistrzów Dolnego Śląska w Maratonie MTB.
- Długo jechałem łeb w łeb z Sebastianem Wolnym i Gracjanem Krzemińskim, wyprzedziłem ich o sekundy dopiero tuż przed metą – mówi zwycięzca z Mitutoyo Dema PWr Team, student pierwszego roku informatyki na Politechnice Wrocławskiej. Trasę 53 km na Mistrzostwach Dolnego Śląska MTB pokonał w 1 godz. 44 min. Michalina Ziółkowska z Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team przejechała ten dystans z wynikiem 1 godz. 55 min. - Starałam się nie myśleć o medalu, tylko maksymalnie koncentrować na każdym etapie. Dobrze jest mieć przed sobą „zająca”, ale niestety na wielu odcinkach jechałam już sama – śmieje się. Filigranowa blondynka jest w światowej elicie kobiet, w czerwcu zajęła 12. miejsce na Sellaronda Hero MTB Marathon: 60 km w Dolomitach, ponad 3 tys. metrów przewyższenia, kilka alpejskich przełęczy. W Zieleńcu wygrała po raz drugi. - Ta trasa też ma swój urok: wymagający podjazd, szybki szutrowy zjazd, tylko przydałoby się więcej trudnych odcinków – mówi 31-latka, która pracuje w firmie informatycznej. W sezonie „zalicza” ok. 20 zawodów. Przyznaje, że najważniejsza jest systematyczność: wstaje o g.6, żeby potrenować przed pracą, jeździ na rowerze także zimą, często ćwiczy na Ślęży i w Górach Sowich. Wcześniej grała w koszykówkę, kolarstwo górskie pojawiło się przez przypadek. Na ostatnim roku studiów informatycznych na Uniwersytecie Wrocławskim, podczas rehabilitacji po rekonstrukcji więzadła w kolanie, zapisała się do sekcji kolarstwa MTB. - Prowadził ją Rafał Hebisz, to w dużej mierze dzięki niemu złapałam bakcyla - mówi.
W tym roku w Zieleńcu został pobity rekord: najmłodsza zawodniczka ma 8 lat i jest niewiele większa od roweru, na którym jechała. Lena Bartosik zebrała gromkie brawa na podium, a na trasie, gdy wyprzedzała kolejnych dorosłych, słyszała pełne uznania: „Ale motywacja”. - Czasem krzyczałam do taty, że już mam dość i chcę stanąć, a on na to: damy radę – wzdycha. Ośmiolatka przejechała trasę mini (29 km) rodzinnie: ona jechała z tatą, a jej 10-letni brat Michał z mamą. Razem tworzą wrocławski klub Damy Radę. - Jeździmy MTB, z zacięciem enduro. Dzieciaki wsiadły na rowery, gdy miały dwa latka – mówi Tomasz Bartosik, który pracuje w branży budowlanej. - To nasz pierwszy start, za rok znowu jedziemy, bo mamy satysfakcję – dodaje rodzeństwo.
Na podium stanął także najstarszy z zawodników, 80-letni Andrzej Maszczyński, który nie opuścił żadnej z ośmiu edycji mistrzostw. - Jeździmy razem, żeby przeżyć kolejną rowerową przygodę. Nie wyobrażamy sobie życia bez rowerów, nart czy biegania – dodaje żona, Teresa Ćwik- Maszczyńska. - Dla nas trasa w Zieleńcu jest rewelacyjna, pełen komfort jazdy.
Klub Kolarski Ziemi Kłodzkiej bardzo profesjonalnie przygotowuje te zawody. Vena Hornych, jeden z zawodników, który organizuje w Czechach znane zawody MTB Trilogy, uważa, że mistrzostwa w Zieleńcu są świetne dla amatorów i rodzin, ale zbyt mało wymagające dla takich zawodowców, jak on. - Warto w przyszłości jeszcze utrudnić trasę – mówi Czech.
W tym roku wystartowało 296 osób. Dziękujemy i debiutantom, i tym, którzy towarzyszą nam od lat, jak znakomita wrocławska grupa sportowo-towarzyska Sport-Profit, która przyjeżdża w wyjątkowo licznym składzie.
Dziękujemy Andrzejowi Smalcowi i jego Klubowi Kolarskiemu Ziemi Kłodzkiej za niezawodną organizację.
Wsparli nas: Urząd Miasta Duszniki-Zdrój, Stowarzyszenie Zieleniec, Zakłady Elektrotechniki Motoryzacyjnej ZEM, Centrum Medyczne Salus, Dusznicki Zakład Komunalny, Miejski Ośrodek Kultury i Sportu w Dusznikach-Zdroju, Aquapark Wrocław, Coca-Cola HBC Polska.
Do zobaczenia za rok!